sobota, 24 stycznia 2015

James Harden rzucił game-winnera w dniu "Klaya Thompsona"

James Harden urodził się w Los Angeles, ale w latach 2007-09 był uczniem college'u Arizona State. Houston Rockets stracili w pierwszej kwarcie Dwighta Howarda, który skręcił kostkę, więc naturalną koleją rzeczy było przejęcie meczu przez Hardena. Przez trzy i pół kwarty Phoenix Suns grali strasznie nierówno, pudłowali dużo rzutów, podejmowali nienajlepsze decyzje, a w kontrach kilka razy głupio tracili piłkę. Rockets prowadzili w połowie czwartej kwarty różnicą 16 punktów, ale wtedy Suns rozpoczęli swój comeback.

czwartek, 22 stycznia 2015

Suns stracili dużą przewagę, ale mieli Erica Bledsoe

Phoenix Suns prowadzili już różnicą 25 punktów z Portland Trail Blazers, ale na nieco ponad dwie minuty przed końcem Nicolas Batum trafił swoją kolejną trójkę dając gościom pięć punktów przewagi. Tym samym odpowiedział Goran Dragić, Eric Bledsoe miał super ważną akcję 2+1, a Markieff Morris po raz kolejny udowodnił, że jego ręka nie drży w końcówkach. Na 15 sekund przed końcem Batum nie trafił drugiego osobistego na remis i nasi ulubieńcy ostatecznie przetrwali. 118:113 Suns!

Z ręką na sercu muszę przyznać, że meczu nie widziałem, ale Eric Bledsoe był wielki *otwiera Sticky Notes i zapisuje żeby obejrzeć mecz w wolnej chwili*.



Zdobył career-high 33 punkty, miał 10 zbiórek, 6 asyst i 3 przechwyty. Isaiah Thomas dał świetne wsparcie z ławki na 27 punktów, 3 zbiórki, 4 asysty i zero strat, a Goran Dragić zdobył 16 punktów i 4 asysty. W drużynie Blazers nie wystąpił ani LaMarcus Aldridge, ani Robin Lopez, więc wysocy Suns mieli zdominować, przynajmniej po części, ten mecz, ale widzimy, gdzie jest ukryta największa siła Suns. HYDRA! PJ Tucker mial 3 punkty, ale 13 zbiórek, 5 asyst i 4 przechwyty.

Więcej o meczu możecie poczytać u zaprzyjaźnionych fanów Blazers.

W piątek gramy z Rockets.

środa, 21 stycznia 2015

Archie Goodwin niezadowolony z ruchów Suns

Phoenix Suns mają przeładowane pozycje obrońców i wygląda na to, że cierpliwość niektórych graczy zaczyna się powoli kończyć. W poprzednim sezonie minuty na pozycji rozgrywającego i rzucającego obrońcy dzielili Goran Dragić, Eric Bledsoe, który długo był poza grą z powodu kontuzji, oraz Gerald Green. Latem Suns wybrali w drafcie Tylera Ennisa, przedłużyli kontrakt z Bledsoe i podpisali umowy z Isaiah Thomasem i Zoranem Dragiciem. W ostatnim tygodniu Ryan McDonough sprowadził do Phoenix Reggie'go Bullocka. Ktoś musiał w końcu ponarzekać i wybór padł na Archie'go Goodwina.

wtorek, 20 stycznia 2015

Efektywny Goran Dragić, Suns zesweepowali Lakers

Eric Bledsoe był wszędzie w trzeciej kwarcie, w czwartej Robert Sarver jadł papier i celebrował back-to-back trójki Geralda Greena, a Phoenix Suns odjechali Los Angeles Lakers i wygrali 115:100. To nie był wielki mecz Suns po bronionej stronie parkietu, ale ofensywna eksplozja trójgłowej hydry była nie do zatrzymania dla defensywy Lakers. Goran Dragić, Isaiah Thomas i wspomniany już Bledsoe wykombinowali razem 65 punktów, 15 zbiórek, 16 asyst i 9 przechwytów. Oto nam chodzi, prawda?

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Miles Plumlee na wylocie z Phoenix

Miles Plumlee był starterem Suns na pozycji środkowego na początku sezonu, ale został wygryziony z pierwszej piątki przez Alexa Lena, a przybycie do Phoenix Brandana Wrighta zepchęło go jeszcze dalej w rotacji. Jak poinformował wczoraj Marc Stein, Suns aktywnie szukają wymiany, która wyśle Plumlee'go do innego klubu i pozwoli Suns pozyskać pick w pierwszej rundzie draftu.
Suns mają współpracować z agentem Plumlee'go Markiem Bartelsteinem w szukaniu nowego domu dla centra z trzyletnim stażem w NBA. W listopadzie Miles grał średnio 23,5 minuty na mecz, ale teraz jest to tylko 13,5 minuty i możemy typować, że chętnie zmieniłby otoczenie na takie, w którym pełniłby większą rolę. Maciek Kwiatkowski z Szóstego Gracza uważa, że mający problemy pod koszem Raptors powinni być zainteresowani Plumlee'm.
Jeśli Suns rzeczywiście nie zależy na zatrzymaniu Plumlee'go to pick w pierwszej rundzie jest według mnie jak najbardziej dobrym rozwiązaniem. Praktycznie nie możliwe będzie znalezienie gracza, który wzmocniłby Suns w potencjalnej wymianie z udziałem Plumdoga. W lidze nie ma kolejnego Riversa, którego Doc chciałby sprowadzić do Los Angeles Clippers.

Miles Plumlee miał świetny pierwszy miesiąc po przybyciu do Phoenix, w obecnym sezonie miał kilka przebłysków, szczególnie po bronionej stronie parkietu, ale jeśli zdrowie będzie trzymać się Alexa Lena to Hornackowi ciężko będzie znaleźć dla niego minuty w rotacji. Ciekawi mnie tylko to, co Suns zrobią jeśli latem ktoś rzuci na stół duże pieniądze dla Wrighta i Słońca zostaną z samym Lenem. Jednak w pełni ufam Ryanowi McDonough i czuje, że skoro chce pick w pierwszej rundzie draftu to może mieć na oku potencjalny steal.

niedziela, 18 stycznia 2015

3-na-3: Wymiany, wymiany, wymiany

1. Czy Brandan Wright będzie wzmocnieniem dla Suns?

Maciej Kwiatkowski: Niewielkim. Czy jest lepszy niż Miles Plumlee? Jest, ale niewiele. To rim-protector trochę poniżej poziomu ligowej średniej dla centrów (50% w tym sezonie, 54% w poprzednim). Podobnie jak Plumlee (55% w tym, 50% w poprzednim). Za to lepszy finiszer z bardzo dobrym "touch" przy obręczy i jeden z najlepiej znajdujących alley-oopy graczy ligi. To jednak niewielki upgrade. W pierwszym meczu Jeff Hornacek sprawdzał go jako czwórkę, w drugim grał już wyłącznie jako piątka. Wright nie może grać obok Plumlee'ego, bo żaden z nich nie ma rzutu, przez co obaj ograniczają mocno spacing i aż prosi się wtedy by trapować kozłującego, bo w dodatku żaden z nich nie podaje dobrze. 

Michał Górny: Tak. Co tutaj dużo mówić – Ryan McDonough po raz kolejny pokazał jak robi się przyzwoity przechwyt. Suns poświęcili pierwszorundowy pick w Drafcie 2015 (via Twolves), który jest chroniony w TOP12. Jeśli nie zostanie on zrealizowany w 2015 roku zostanie on rozłożony na dwa drugo rundowe picki w kolejnych latach (2016 i 2017). W zamian przyszedł zawodnik, który może grać nawet lepiej niż robił to w Dallas. Wright zapowiada się być solidnym wzmocnieniem ławki rezerwowych, jak również formacji defensywnej Suns. Lider NBA w eFG% z 3 blokami per 36 może być tylko wzmocnieniem. W dodatku trzeba pamiętać, że Suns mogą być przez niego traktowani jako ratunek ze statku, który płynął w „inną stronę”. To dodatkowa wartość, na których statystyk brak, ale na pewno będzie to zauważalne. 

Dawid Lenkiewicz: Tak. To gracz wnoszący bardzo dużo energii na parkiety. Wciąż czekam na to, aż dostanie większą szansę i może w końcu to się stanie. Nie mówię tu nawet o roli startera, ale Wright nigdy nie zaliczał w sezonie średnio więcej niż 20 minut na mecz. Brandan to taki skaczący świr, który dzięki swojej energii potrafi kończyć akcje wręcz na niewyobrażalnym procencie. Jego skuteczność z gry w tym sezonie to przerażające 73%. Oczywiście gra głównie pod koszem, ale taki rezerwowy wysoki grający z drugim unitem może napędzać tempo.

sobota, 17 stycznia 2015

Planowe zwycięstwo z Timberwolves

Szybko, szybko, bo sesja nie rozpieszcza. Phoenix Suns rozegrali niezły mecz przeciwko Minnesocie Timberwolves i stosunkowo łatwo zwyciężyli 110:99. Słońca miały dobre momenty, miały przestoje, ale ostatecznie dopisały do swojego bilansu kolejne zwycięstwo. Kluczowy run miał miejsce w końcówce trzeciej kwarty, a trafiający Gerald Green pociągnął grę w ostatniej odsłonie i Timberwolves nie byli już w stanie zagrozić Suns.