poniedziałek, 29 września 2014

#BraciaMorrisNaZawszeRazem

Suns poszli na całość i po uzgodnieniu kontraktów z Ericiem Bledsoe i Zoranem Dragiciem, wzięli się za braci Morris. Była opcja, że w Phoenix będą chcieli zaczekać do przyszłego offseason i sprawdzić jak rynek zareaguje na pakiet bliźniaków. Nie będzie ona już nigdy brana pod uwagę, bo dnia dzisiejszego Markieff i Marcus przedłużyli swoje debiutanckie kontrakty!

niedziela, 28 września 2014

Suns są spoko, czyli moja rozmowa z Dave'm Kingiem.

Jutro media day w Phoenix, więc wykorzystałem jeszcze czas posuchy na przeprowadzenie rozmowy z Dave'm Kingiem z Bright Side of the Sun. Porozmawialiśmy ogólnie o całej sytuacji w Phoenix, o tym co działo się przez ostatnie 2-3 miesiące i co nas czeka w przyszłości. Urósł tego całkiem duży materiał, ale nie zniechęcajcie się, wyszło chyba całkiem nieźle.

czwartek, 25 września 2014

Bledsoe z 5-letnim kontraktem od Suns!

Zwlekali, zwlekali, ale jak w końcu usiedli do rozmów to się dogadali! Eric Bledsoe podpisał 5-letni kontrakt z Phoenix Suns o wartości 70 milionów dolarów! Chyba wszystko o tej sprawie już wiadomo, pozostaje się po prostu cieszyć, że Słońcom udało się zatrzymać wysokiej klasy zawodnika za, umówmy się, niezłe pieniądze. Z informacjami przybył niezawodny Adrian Wojnarowski z Yahoo Sports oraz Brian Windhorst z ESPN.
Woj przytaknął i od razu zaznaczył, że umowa jest w pełni gwarantowana i nie ma w niej zapisków ani o opcjach drużyny ani zawodnika.
David Aldridge też zabrał głos w dyskusji, zaznaczając, że w związku z nowymi kontraktami telewizyjnymi, które podpisze NBA, a co za tym idzie, zwiększeniem salary cap, kontrakt dla Bledsoe jest zdecydowanie rozsądny.
Istotnym faktem jest jeszcze to, że po podpisaniu umowy z Bledsoe, Suns w dalszym ciągu będą około 4.7 miliona dolarów poniżej salary cap. Sprawa Zorana Dragicia nie powinna więc ulec dramatycznym zmianom i w Phoenix dalej powinni starać się o podpisanie z nim kontraktu.
Teraz rozpocznie się dyskusja, czy Suns zrobili dobrze mając przecież w składzie dwóch klasowych rozgrywających w postaci Dragicia i Thomasa, a także zabezpieczającego ich Tylera Ennisa. W Phoenix mieli jednak taki plan i go zrealizowali. To tylko pokazuje, że wszyscy są tam zdeterminowani do poprawienia bilansu z poprzedniego sezonu i walki o playoffy. Można mieć też wrażenie, że Suns nie do końca utrzymali się swoich postanowień i kolejni wolni agenci kuszeni przez klub z Arizony mogą stawiać opór i czekać aż włodarze Słońc zmiękną. Według mnie, nie ma się co tym przejmować tymi rzeczami. Teraz warto skupić się na początku sezonu, zobaczyć jak Jeff Hornacek ustawi drużynę i jak ta sytuacja będzie wyglądała na parkiecie.

Cieszmy się, że wielki talent zostaje w Phoenix na kilka kolejnych lat.

Witaj z powrotem Eric!

środa, 24 września 2014

Progres w rozmowach z Bledsoe!

Adrian Wojnarowski ma ostatnio dużo czasu na rodzinne pikniki i wizyty u teściów, ale minionej nocy musiał usiąść przed komputerem i wypuścić ze swoich palców kilka newsów. Jednym z nich był długo oczekiwany progres w rozmowach pomiędzy Phoenix Suns i Ericiem Bledsoe.

poniedziałek, 22 września 2014

#5: Co w Arizonie piszczy?

Minnesota Timberwolves bardzo chce Erica Bledsoe, Zoran Dragić jest bliski podpisania kontraktu z klubem, w którym gra jego brat, a bliźniacy Morris zrobią wszystko żeby grać razem. Tak w skrócie wygląda przegląd ostatnich wydarzeń ze środowiska Phoenix Suns. Więcej informacji znajdziecie poniżej.

czwartek, 11 września 2014

Suns chcą sprowadzić do Phoenix drugiego Dragicia.

Już tydzień temu Marc Stein z ESPN informował, że przeprowadzka Zorana Dragicia do NBA jeszcze przed rozpoczęciem sezonu 2014/15 jest bardzo możliwa. Kilka dni temu pojawiły się informacje, że jedną z zainteresowanych drużyn są Phoenix Suns i cóż... nie powinno nas to dziwić.

wtorek, 9 września 2014

Słowenia zagra dzisiaj z USA o ćwierćfinał.

Przyznam się z ręką na sercu, że nie oglądałem meczu Słowenii z Dominikaną. Oglądający kumpel pisał mi jednak, że nie mam czego żałować. Najważniejsze, że Słoweńcy wygrali i będą mogli powalczyć o awans do ćwierćfinału z reprezentacją USA. Umówmy się, szanse na zwycięstwo mają nikłe, ale na pewno zostawią na parkiecie dużo serca.