piątek, 18 kwietnia 2014

Phoenix Suns, dziękuję.

Próbując przywołać wspomnienia z poprzedniego sezonu, nie jestem w stanie odtworzyć w swojej głowie tego jak wyglądała wtedy gra Suns. Zupełnie nie widzę tego, ale to nie jest dziwne prawda? Przed obecnymi rozgrywkami miałem nadzieję, że zdecydowanie przyjemniej będzie się oglądało grę tej tworzonej na nowo drużyny, ale byłem nastawiony na porażki. Jak zresztą 95% z nas. Jeszcze we wrześniu na jednym z turniejów streetballowych miałem okazję rozmawiać z innym wiernym kibicem Suns (pozdrawiam Bartek) i gdy pytał mnie o to gdzie widzę Słońca na końcu sezonu regularnego, odpowiedziałem bez wahania, że na piętnastym miejscu w tabeli Konferencji Zachodniej. To co się stało przeszło wyobrażenia wszystkich. Suns byli jedną z najlepszych i najpiękniejszych historii tego sezonu i nie zepsuł tego nawet brak awansu do playoffów. I co z tego, że nie zobaczą wysokiego wyboru w drafcie w Arizonie? Co z tego? To było świetne Suns. Dziękuję!

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Dwa mecze pozostały do końca, dziś Suns grają o przeżycie.

Nie było mnie od czwartku w kraju, więc jeśli zaglądaliście tutaj z nadzieją na jakieś relacje, komentarze i wylewane żale to przepraszam, nie byłem w stanie wrzucić nawet kilku zadań. Przez te kilka dni działo się dużo, cholernie dużo. I to wcale jeszcze nie koniec emocji!

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Suns lepsi od Thunder po emocjonującym meczu.

Pamiętacie TEN mecz Phoenix Suns i Oklahomy City Thunder z początku marca? To był najlepszy mecz tego sezonu więc musicie pamiętać. Minionej nocy było nieco gorzej, ale emocje znów brały górę i był to dobry mecz do oglądania. Suns uzyskali w pewnym momencie 14 punktów przewagi, ale dali się dogonić i był moment, że wiara w zwycięstwo malała. Mniej więcej tak jak wiara w Boga wtedy jak idziesz do sklepu nocnego po drugą 0.7 Finlandii, ale mają już tylko połówki i pytasz siebie: "Boże, dlaczego?". Suns dźwigani jednak na trójeczce obrońców i PJ'u Tuckerze wytrzymali końcówkę i odnieśli arcyważne zwycięstwo.

poniedziałek, 31 marca 2014

Suns przegrali z Lakers, serio.

Phoenix Suns przegrali z Los Angeles Lakers 99:115. Phoenix Suns przegrali z Los Angeles Lakers. Przegrali z Los Angeles Lakers. Z LOS ANGELES LAKERS.
Chris Kaman rzucił 28 punktów. ILE?
28. Miał też 17 zbiórek i 6 asyst...
Suns trafili tylko 38.5% swoich rzutów i słabiutkie 8 z 36 trójek. Eric Bledsoe był 1/9, Channing Frye 1/7, a Dragić po raz pierwszy od kiedyś tam nie trafił 50% swoich rzutów (6/16).
Nie dało się na to patrzeć, nie mam nawet siły pisać o tej tragedii. To był najłatwiejszy mecz jaki Suns mieli w końcówce tego sezonu.

sobota, 29 marca 2014

Dragić prowadzi Słońca do kolejnej wygranej.

Goran Dragić mówił przed meczem, że Suns nie czują żadnej presji, bo nikt nie spodziewał się, że będą w takim miejscu w jakim są teraz. Dygresja: Sam dawałem Suns szansę na około 20-25 zwycięstw sezonie. Przepraszam. Dragić takimi słowami porównywał sytuację naszych ulubieńców i New York Knicks, z którymi przyszło się im zmierzyć. Knicks grają pod presją niewejścia do playoffów i w tym meczu dokładnie było widać, która drużyna gra na luzie. Gracze Suns biegali po parkiecie z niesamowitą energią, cieszyli się z każdego zagrania i widać było, że mają pewnego rodzaju łatwość w tym co robią. I tak było przez całe spotkanie. 112:88 Suns!

piątek, 28 marca 2014

Waszyngton zdobyty, powrót Bledsoe ponownie dał nadzieje.

Powrót Erica Bledsoe z miejsca stał się kolejnym momentem przełomowym w tym świetnym sezonie Suns. Od kiedy Bled znów biega po parkiecie w koszulce Suns, nasi ulubieńcy wygrali 7 z 9 meczów. Ostatnie zwycięstwo z Wizards przyszło całkiem łatwo. 99:93 Suns!

poniedziałek, 24 marca 2014

Suns powrócili z -22 i pokonali Wolves.

Niedziela, godzina 20:30. Czy może być lepsza pora na oglądanie meczu Suns na żywo? Okej, 19:00 czasu amerykańskiego kiedy jesteś akurat przejazdem w Phoenix i wpadasz do US Airways Centers jest lepsza, zgadzam się. Mimo wszystko, pora była idealna, a co lepsze, idealny był też mecz. Suns mieli problemy w Minneapolis, przegrywali już różnicą 22 punktów, ale powrócili i odnieśli bardzo ważne zwycięstwo, które pozwala im ciągle trzymać się w walce o playoffy. 127:120 Suns!