środa, 21 stycznia 2015

Archie Goodwin niezadowolony z ruchów Suns

Phoenix Suns mają przeładowane pozycje obrońców i wygląda na to, że cierpliwość niektórych graczy zaczyna się powoli kończyć. W poprzednim sezonie minuty na pozycji rozgrywającego i rzucającego obrońcy dzielili Goran Dragić, Eric Bledsoe, który długo był poza grą z powodu kontuzji, oraz Gerald Green. Latem Suns wybrali w drafcie Tylera Ennisa, przedłużyli kontrakt z Bledsoe i podpisali umowy z Isaiah Thomasem i Zoranem Dragiciem. W ostatnim tygodniu Ryan McDonough sprowadził do Phoenix Reggie'go Bullocka. Ktoś musiał w końcu ponarzekać i wybór padł na Archie'go Goodwina.

wtorek, 20 stycznia 2015

Efektywny Goran Dragić, Suns zesweepowali Lakers

Eric Bledsoe był wszędzie w trzeciej kwarcie, w czwartej Robert Sarver jadł papier i celebrował back-to-back trójki Geralda Greena, a Phoenix Suns odjechali Los Angeles Lakers i wygrali 115:100. To nie był wielki mecz Suns po bronionej stronie parkietu, ale ofensywna eksplozja trójgłowej hydry była nie do zatrzymania dla defensywy Lakers. Goran Dragić, Isaiah Thomas i wspomniany już Bledsoe wykombinowali razem 65 punktów, 15 zbiórek, 16 asyst i 9 przechwytów. Oto nam chodzi, prawda?

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Miles Plumlee na wylocie z Phoenix

Miles Plumlee był starterem Suns na pozycji środkowego na początku sezonu, ale został wygryziony z pierwszej piątki przez Alexa Lena, a przybycie do Phoenix Brandana Wrighta zepchęło go jeszcze dalej w rotacji. Jak poinformował wczoraj Marc Stein, Suns aktywnie szukają wymiany, która wyśle Plumlee'go do innego klubu i pozwoli Suns pozyskać pick w pierwszej rundzie draftu.
Suns mają współpracować z agentem Plumlee'go Markiem Bartelsteinem w szukaniu nowego domu dla centra z trzyletnim stażem w NBA. W listopadzie Miles grał średnio 23,5 minuty na mecz, ale teraz jest to tylko 13,5 minuty i możemy typować, że chętnie zmieniłby otoczenie na takie, w którym pełniłby większą rolę. Maciek Kwiatkowski z Szóstego Gracza uważa, że mający problemy pod koszem Raptors powinni być zainteresowani Plumlee'm.
Jeśli Suns rzeczywiście nie zależy na zatrzymaniu Plumlee'go to pick w pierwszej rundzie jest według mnie jak najbardziej dobrym rozwiązaniem. Praktycznie nie możliwe będzie znalezienie gracza, który wzmocniłby Suns w potencjalnej wymianie z udziałem Plumdoga. W lidze nie ma kolejnego Riversa, którego Doc chciałby sprowadzić do Los Angeles Clippers.

Miles Plumlee miał świetny pierwszy miesiąc po przybyciu do Phoenix, w obecnym sezonie miał kilka przebłysków, szczególnie po bronionej stronie parkietu, ale jeśli zdrowie będzie trzymać się Alexa Lena to Hornackowi ciężko będzie znaleźć dla niego minuty w rotacji. Ciekawi mnie tylko to, co Suns zrobią jeśli latem ktoś rzuci na stół duże pieniądze dla Wrighta i Słońca zostaną z samym Lenem. Jednak w pełni ufam Ryanowi McDonough i czuje, że skoro chce pick w pierwszej rundzie draftu to może mieć na oku potencjalny steal.

niedziela, 18 stycznia 2015

3-na-3: Wymiany, wymiany, wymiany

1. Czy Brandan Wright będzie wzmocnieniem dla Suns?

Maciej Kwiatkowski: Niewielkim. Czy jest lepszy niż Miles Plumlee? Jest, ale niewiele. To rim-protector trochę poniżej poziomu ligowej średniej dla centrów (50% w tym sezonie, 54% w poprzednim). Podobnie jak Plumlee (55% w tym, 50% w poprzednim). Za to lepszy finiszer z bardzo dobrym "touch" przy obręczy i jeden z najlepiej znajdujących alley-oopy graczy ligi. To jednak niewielki upgrade. W pierwszym meczu Jeff Hornacek sprawdzał go jako czwórkę, w drugim grał już wyłącznie jako piątka. Wright nie może grać obok Plumlee'ego, bo żaden z nich nie ma rzutu, przez co obaj ograniczają mocno spacing i aż prosi się wtedy by trapować kozłującego, bo w dodatku żaden z nich nie podaje dobrze. 

Michał Górny: Tak. Co tutaj dużo mówić – Ryan McDonough po raz kolejny pokazał jak robi się przyzwoity przechwyt. Suns poświęcili pierwszorundowy pick w Drafcie 2015 (via Twolves), który jest chroniony w TOP12. Jeśli nie zostanie on zrealizowany w 2015 roku zostanie on rozłożony na dwa drugo rundowe picki w kolejnych latach (2016 i 2017). W zamian przyszedł zawodnik, który może grać nawet lepiej niż robił to w Dallas. Wright zapowiada się być solidnym wzmocnieniem ławki rezerwowych, jak również formacji defensywnej Suns. Lider NBA w eFG% z 3 blokami per 36 może być tylko wzmocnieniem. W dodatku trzeba pamiętać, że Suns mogą być przez niego traktowani jako ratunek ze statku, który płynął w „inną stronę”. To dodatkowa wartość, na których statystyk brak, ale na pewno będzie to zauważalne. 

Dawid Lenkiewicz: Tak. To gracz wnoszący bardzo dużo energii na parkiety. Wciąż czekam na to, aż dostanie większą szansę i może w końcu to się stanie. Nie mówię tu nawet o roli startera, ale Wright nigdy nie zaliczał w sezonie średnio więcej niż 20 minut na mecz. Brandan to taki skaczący świr, który dzięki swojej energii potrafi kończyć akcje wręcz na niewyobrażalnym procencie. Jego skuteczność z gry w tym sezonie to przerażające 73%. Oczywiście gra głównie pod koszem, ale taki rezerwowy wysoki grający z drugim unitem może napędzać tempo.

sobota, 17 stycznia 2015

Planowe zwycięstwo z Timberwolves

Szybko, szybko, bo sesja nie rozpieszcza. Phoenix Suns rozegrali niezły mecz przeciwko Minnesocie Timberwolves i stosunkowo łatwo zwyciężyli 110:99. Słońca miały dobre momenty, miały przestoje, ale ostatecznie dopisały do swojego bilansu kolejne zwycięstwo. Kluczowy run miał miejsce w końcówce trzeciej kwarty, a trafiający Gerald Green pociągnął grę w ostatniej odsłonie i Timberwolves nie byli już w stanie zagrozić Suns.

czwartek, 15 stycznia 2015

Suns dołączyli do wymiany Riversa, pozyskali Bullocka

Ryanie McDonough, jesteś geniuszem. Ryanie McDonough, kochamy Cię. Ryanie McDonough, nie przestawaj.

Dobra, starczy. Mamy w końcu tylko Reggiego Bullocka.

Phoenix Suns dołączyli do trójstronnej wymiany, na mocy której do Los Angeles Clippers trafi Austin Rivers, do Boston Celtics Chris Douglas-Roberts, pick Clippers w drugiej rundzie draftu w 2017 roku i Shavlik Randolph, a do Arizony przeprowadzi się Reggie Bullock.

Ryan McDonough oddał 30-letniego Randolpha w zamian za młody talent i potencjalnie bardzo dobrego gracza typu 3-and-D. Znów to zrobił.

Ryanie McDonough, jesteś geniuszem. Ryanie McDonough, kochamy Cię. Ryanie McDonough, nie przestawaj.

Dobra, teraz już naprawdę starczy.

środa, 14 stycznia 2015

Wielka noc Markieffa Morrisa!

8:23 rano. Ktoś puka do drzwi. Markieff budzi się, przeciera oczy. Ubiera szlafrok, na stopy zakłada ciepłe pluszowe kapcie, otwiera drzwi od sypialni i idzie. Zachrypniętym głosem wydaje z siebie tylko leniwe:

- Kto tam?
- Na pewno nie Kevin Love - odpowiada wystająca z sąsiedniej sypialni głowa Marcusa.

Markieff Morris ukradłby noc w NBA, gdyby nie 52 punkty Mo Williamsa. Keef poprowadził Phoenix Suns do arcyważnej wygranej z Cleveland Cavaliers zdobywając 35 punktów. Kevin Love był tak ogrywany przez Morrisa, że spędził na parkiecie ledwie 27 minut, osiem w trzeciej kwarcie. W czwartej nie wyszedł już na parkiet. 107:100 Suns!