wtorek, 7 stycznia 2014

Suns rozpoczynają trasę wyjazdową.

Dziś w nocy o godzinie 2:00 naszego czasu Suns zmierzą się z Chicago Bulls w United Center i będzie to pierwszy z pięciu kolejnych wyjazdowych meczów jakie czekają podopiecznych Jeffa Hornaceka.

*Do drużyny ma w tym czasie dołączyć Leandro Barbosa. Jak za dawnych czasów przywdzieje on koszulkę z numerem 10 na plecach.

*Alex Len planuje powrócić do gry w ostatnim meczu tej trasy wyjazdowej, którym będzie spotkanie przeciwko Knicks.

*Dzisiejszy mecz z Bulls to must-win dla Suns. Byki są przetrzebione kontuzjami (nawet grający zawodnicy co chwile mają jakiś dzień wolnego lub grają z mniejszymi urazami), a co ważniejsze oddały Luola Denga do Cavaliers. Może się okazać, że ten mecz będzie najłatwiejszy do wygrania.

*Od dziś do niedzieli Suns rozegrają 4 mecze w 5 dni. Niestety czwarty mecz, na największym zmęczeniu, Słońca grają w Detroit z będącymi w słabej dyspozycji Pistons.

*Eric Bledsoe prawdopodobnie nie zagra w żadnym z tych meczów. Na minuty może liczyć Ish Smith oraz swoją szansę, prawdopodobnie, dostanie Barbosa.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Barbosa wraca do Phoenix!

Wczoraj późnym wieczorem koszykarski świat, albo chociaż małą jego część, obiegła informacja o tym, że Suns w dniu dzisiejszym podpiszą 10-dniowy kontrakt ze starym znajomym Leandro Barbosą. Celem przygarnięcia Brazylijczyka jest zabezpieczenie na pozycji rozgrywającego wobec problemów zdrowotnych, które łapią Erica Bledsoe.

niedziela, 5 stycznia 2014

Suns zainteresowani Thaddeusem Youngiem.

Phoenix Suns przestawili się na tryb wygrywania i Ryan McDonough lub jak często jest zwany, Ryan Mc Miracle, będzie szukał wymian, w których uda mu się sprowadzić do Arizony gracza mającego wzmocnić zespół. Atutem Suns w każdych negocjacjach jest multum pierwszorundowych picków nie tylko w najbliższym, ale też i w kolejnych draftach. Ostatnia plotka związana ze Słońcami? Thaddeus Young.

Łatwa przeprawa z Koziołkami.

Phoenix Suns przegrali ostatnio na własnym parkiecie ważny mecz z Memphis Grizzlies, dlatego pojedynek z Milwaukee Bucks był idealny do tego, aby sobie odbić tą niedawną porażkę. Suns grali drugi mecz z rzędu bez Erica Bledsoe, który ma problemy z kolanem (na szczęście nie poważne). Jego miejsce w pierwszej piątce zajął, jak to zwykle bywa, Gerald Green. Brak Bledsoe zupełnie nie był odczuwalny, a Słońca poradziły sobie dość spokojnie ze słabym rywalem. 116:100 Suns.

piątek, 3 stycznia 2014

Goran Dragić cichym kandydatem do All-Star Game.

Phoenix Suns są na dzień dzisiejszy na piątym miejscu Konferencji Zachodniej. Niestety ciągle duża grupa ludzi nie bierze tego co dzieje się w Arizonie na poważnie. Czas najwyższy spojrzeć na to wszystko trzeźwym umysłem, w końcu, hej, minęły już ponad dwa miesiące rozgrywek. Cel Suns został już jasno na ten sezon określony. Playoffy. Pytaniem, które sobie zadaje od kilku jest jednak to czy istnieje szansa, aby któryś z graczy Słońc zagrał w Meczu Gwiazd i dlaczego ma to być Goran Dragić.

niedziela, 22 grudnia 2013

Karty NBA - Amar'e Stoudemire.

Amar'e Stoudemire to jedna z czołowych postaci Phoenix Suns w ostatnich dziesięciu latach. Wybrany z dziewiątym numerem w drafcie w 2002 roku silny skrzydłowy przez kilka solidnych lat stanowił wraz ze Steve'm Nashem trzon drużyny bijącej się o najwyższe laury w Konferencji Zachodniej. Dzisiaj Marcin Brzeziński przedstawi wam fragment swojej kolekcji kart związanej właśnie z Amar'e.

niedziela, 15 grudnia 2013

Phoenix miejscem nie dla centrów. Przypadek Milesa Plumlee'go.

Dość długo myślałem nad tematem moich kolejnych rozważań dla Łukaszowego Bloga, aż wreszcie, śledząc kolejne wyniki naszych ulubieńców doznałem olśnienia. Moją uwagę przykuł nie kto inny, jak zastępca Marcina Gortata czyli Miles Plumlee, gość który gdy przychodził w parze z Gerardem Green w zamian za Luisa Scolę był dla większości zwykłych fanów NBA typowym "nołnejmem". Był nim, jednak dość szybko przestał, co oczywiście ułatwił trade Gortata do Wizards. Okazało się wtedy, że w Arizonie po Marcinie długo płakać nie będą gdyż mają swojego nowego, całkiem rozgarniętego, a zwłaszcza taniego ($1,121,520) centra.