czwartek, 16 stycznia 2014

Bójka w Phoenix, Słońca górują nad Lakers.

Phoenix Suns mieli przerwać serię trzech porażek z rzędu i to zrobili, ale wcale tak kolorowo nie było. Los Angeles Lakers, których pierwsza piątka dla niedzielnych kibiców wygląda mniej więcej jak Eeee? - Dafuq? - WTF? - LOL? - Pau Gasol, postawili w pierwszej połowie spory opór i to oni po dwóch kwartach schodzili do szatni pokonani. W drugiej połowie Suns się jednak ostrząsnęli, wyszli na prowadzenie i po raz trzeci w tym sezonie pokonali odwiecznych rywali. Beat LA all the way.

środa, 15 stycznia 2014

Wygrana walka Channinga Frye'a.

To co dzieje się w tym sezonie w NBA w temacie kontuzji to jest istna tragedia. Co chwile docierają do nas informacje o kolejnych zawodnikach wypadających z gry. Poskręcane stawy, zerwane więzadła, operacje, długie przerwy. Nie takie rzeczy chcemy czytać pijąc poranną kawę. Jeden z takich newsów dotarł do nas we wrześniu 2012 roku. U Channinga Frye'a wykryto wtedy wadę serca. Diagnoza? Rok przerwy od koszykówki i powrót do jakiejkolwiek fizycznej aktywności pod znakiem zapytania. Problemy z sercem to przecież nie jakieś tam fiubździu. Frye do gry powrócił i zrobił to w bardzo dobrym stylu.

wtorek, 14 stycznia 2014

Dogrywka w MSG na niekorzyść Suns.

Ostatni mecz przed powrotem do słonecznej Arizony mógł, podobnie jak ten w Detroit, paść łupem Suns. Niestety kolejna szaleńcza pogoń i doprowadzenie do dogrywki zdało się na nic, bo w niej lepsza była drużyna gospodarzy. Mimo kilku pozytywnych aspektów tego meczu, ten najważniejszy zwany zwycięstwem uciekł i Słońca kończą swoją wycieczkę po innych miastach trzema porażkami z rzędu.

sobota, 11 stycznia 2014

Zacięty mecz w Memphis z niepomyślnym końcem.

Phoenix Suns zagrali jedną dobrą połowę w Memhpis, ale było to po prostu za mało. Bardzo słaba trzecia kwarta i niewiele lepsza czwarta pogrążyły Suns. Niestety Grizzlies zdecydowanie dominują nad Słońcami w tym sezonie i to już trzecia porażka naszej drużyny w tym matchupie. Skutki tego mogą być odczuwalne w końcówce sezonu, gdy rozstrzygać się będzie kto zagra w playoffach.

czwartek, 9 stycznia 2014

Eric Bledsoe idzie pod nóż.

Miał być tydzień odpoczynku Erica Bledsoe, spowodowany skręconym prawym kolanem. Miał być. Idąc za Marciem Steinem z ESPN okazuje się, że Bledsoe wypada z gry na czas nieokreślony, a stan jego kolana wymaga opercji.

Jest to fatalna informacja dla całej organizacji Suns i dla nas kibiców. Obok walki Suns o playoffy, Bledsoe robił swój mały run po nagrodę dla gracza, który uczynił największe postępy. Zdobywał do tej pory średnio 18 punktów, 5.8 asyst i 4.3 zbiórki.

Leandro Barbosa tym samym dostanie prawdopodobnie kontrakt do końca sezonu, ale nie wymagajmy cudów. Bez Bledsoe szanse Suns na playoffy mogą się znacznie obniżyć (bo to nie jest wschód...). Bilans jaki Suns zanotowali z grającym Ericiem to 16-8, bez niego 5-5. To nie wróży dobrze.

Nie wiem co więcej napisać.

Dramat.

Powrót Barbosy, game-winner Greena!

Po wczorajszej porażce w Chicago, Phoenix Suns czekała niełatwa przeprawa w Minneapolis. Na szczęście Słońca pokazały charakter w końcówce meczu i dzięki game-winnerowi Geralda Greena, rzuconemu na cztery sekundy przed końcową syreną, Suns jadą w dalszą podróż bogatsi o ważne zwycięstwo. 104:103 Suns.

środa, 8 stycznia 2014

Suns przegrali w Chicago.

Miało być zwycięstwo na początek wycieczki, a skończyło się odwrotnie. Suns przez cały mecz nie mogli znaleźć dobrego rytmu, a Bulls swoją dobrą obroną skutecznie eliminowali szansę Słońc na szybkie punkty w kontratakach. Kilka zrywów nie wystarczyło na równo grające przez cały mecz Byki. 92:87 Bulls.